Czy zamknięcie firmy to dobra decyzja?

Decyzja o likwidacji firmy zapadła. Długo głowiłeś się na tym, czy jest słuszna i czy na pewno to jest ten moment, w którym powinieneś ją podjąć. Prawda jest taka, że nikt nie da Ci nigdy ostatecznego potwierdzenia. Sam powinieneś odpowiedzieć sobie na to pytanie.

W internecie można znaleźć ogromną liczbę tekstów, które dotyczą formalnych i proceduralnych aspektów likwidowania działalności gospodarczej. Bardzo trudno jest znaleźć artykuł, w którym ktokolwiek odniósłby się do tego, co w momencie podjęcia takiej decyzji, może się dziać w Twojej głowie. A dzieje się w niej na pewno wiele…

Likwidacja działalności gospodarczej nie należy do przyjemnych czynności…

Szczególnie, gdy tworzyłeś swój biznes od podstaw, wkładając w niego wiele swojego czasu, nerwów, zaangażowania i pieniędzy. Może próbowałeś jeszcze walczyć, sięgać po różne metody, które pozwoliłyby jeszcze uratować Twoją firmę i odsunąć na jakiś czas decyzję o jej likwidacji. Jednak czasem różne powody sprawiają, że prowadzenie firmy dalej nie ma już najmniejszego sensu lub celu.

Powodów może być wiele…

Po pierwsze, biznes mógł po prostu nie wyjść już na starcie. Pomimo pierwotnego optymizmu, wielkich planów, świetlanych perspektyw, które rysowały się przed Tobą, gdy podekscytowany pierwszymi sukcesami budowałeś w myślach swoje biznesowe imperium – mogło się po prostu zdarzyć coś, co sprawiło, że likwidacja stała się jedynym wyjściem. Może okazało się, że pomysł nie wypalił? Że nie ma klientów? Że nikt nie chce od Ciebie kupować, bo nie ma takiej potrzeby na rynku? Bo konkurencja była już tak duża, że nie udało się wywalczyć dla siebie “kawałka tortu”? A może ktoś inny Cię ubiegł i “spił już całą śmietankę” z rynku?

Po drugie, koszty Twojego biznesu mogły okazać się zbyt wysokie. I nie mówimy tutaj tylko o kosztach finansowych, które powodowały ciągłe straty, bycie na minusie i niewypłacalność. Chodzi także o Twoje koszty osobiste – stres, nieprzespane noce, wielkie zmęczenie, utratę zdrowia… Może firma pochłonęła Cię tak bardzo, że zabrakło Ci czasu dla rodziny i najbliższych? A żona nie chciała już dłużej mieć w domu męża – widma?

Po trzecie, może coś po drodze się stało, że Twoja dobrze prosperująca firma nagle zaczęła iść na dno? Może postawiłeś wszystko na jedną kartę i jednego kontrahenta, a ten zmienił zdanie i nie chciał już z Tobą pracować? Zmienił dostawcę lub odwidziało mu się bez żadnej konkretnej przyczyny? Może był wielką korporacją i miał w poważaniu to, że mniejsza firma, którą wystawił do wiatru, może po prostu nie dać rady działać w takiej sytuacji dalej?

Po czwarte, może po prostu przestało Ci się już chcieć? Przestało Cię to bawić? Czujesz się zbyt wyczerpany lub znudzony, bo własna firma nie przyniosła Ci spodziewanej ekscytacji lub po prostu męczysz się, bo nie czujesz się na siłach “dźwignąć” na swoich barkach jej dalszego istnienia?

Bez względu na to, z jakiego powodu likwidacja działalności gospodarczej stała się faktem, dopełnij wszystkich niezbędnych formalności z nią związanych.

Po to, byś miał wolną głowę i nie musiał się w przyszłości tym przejmować.

A potem będziesz mógł zwyczajnie odpocząć.
Absolutnie nie wiń siebie. Nie rozpamiętuj tego, co się stało. Było minęło.

Tak, to była dobra decyzja. Przedłużanie agonii swojej firmy zmieniłoby tylko to, że byłbyś jeszcze bardziej sfrustrowany, zniechęcony i możliwe, że poniósłbyś jeszcze większe straty (psychiczne i finansowe).

Potraktuj to jako kolejne doświadczenie życiowe.

A gdy już przetrawisz tę myśl, gdy przyzwyczaisz się do nowej rzeczywistości i staniesz znowu pewnie na nogach, zastanów się, czy nie byłoby warto spróbować „wydusić” z przeszłości przynajmniej części pieniędzy, które zaangażowałeś w swój biznes…

2018-08-08T21:50:39+00:00 19 kwietnia 2018|